Przyczyny Przegranej - Ail i Ann
Historia ogólna:
Na początku widzimy lecący w przestrzeni kosmicznej, prosto w kierunku Ziemi, kosmiczny kamyk zwany także meteorytem. W jego wnętrzu siedzi sobie dwójka ET z ukochaną roślinką. Zwą się oni Ail i Ann, a roślina ma budzącą respekt nazwę drzewa śmierci. O naszych milusińskich wiadomo tyle, że są ostatnimi żyjącymi potomkami niezwykle niegdyś potężnego klanu, a drzewo jest im konieczne do życia, gdyż wytwarza dla nich życiodajną energię. Jednakże tę energię musi też skądś brać... No i tu dochodzimy do sedna sprawy. Otóż Ziemia ma być dla tej mrocznej trójcy kolejnym przystankiem tankowania. Pasożyty jedne... Choć, jak się wkrótce przekonamy, historia ta ma swoje drugie dno...
Cele główne i poboczne:
Po pierwsze - energia, po drugie - energia, po trzecie - tylko energia... Ostatecznie można o nich powiedzieć, że jak na złych, to oni całkiem dobrzy są, a to dlatego, że nie mają bynajmniej ambicji zawojowania świata i energia jest im potrzebna jedynie do przetrwania, a także, jako bodaj jedyni przeciwnicy czarodziejek, nie mają zamiaru zabijać swoich ofiar. Z czasem jednak oboje postawią sobie jeszcze za cel zdobyć serce Usagi i Mamoru. Oczywiście na Usagi zapoluje Ail, a na Mamoru Ann. W dalszej kolejności celem jest również pozbycie się przeszkadzających im czarodziejek, a potem okaże się, że za plecami wszystkich kombinuje także drzewo śmierci...
Błędy jakie popełnili:
Podstawowym błędem było wysyłanie zawsze tylko pojedynczych potworów i nie branie samemu udziału w walce ( jak zwykle zresztą). To jednak nie było głównym powodem ich przegranej... Prawdopodobnie utrzymaliby się o wiele dłużej, gdyby nie fakt ich polowania na naszych głównych bohaterów czyli Usagi i Mamoru. Zaznaczyć trzeba, że Ail i Ann byli w sobie głęboko zakochani, a przynajmniej tak myśleli... Ale mimo tego uczucia każde z nich kręciło na boku. To doprowadziło do kłótni, co poniekąd pozwoliło czarodziejkom zdobyć nowe moce, sabotowało nawzajem ich wspólne plany, a wreszcie doprowadziło do buntu drzewa zła, co zaowocowało śmiercią Ann. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki drzewu Ann odzyskuje życie, a wrogowie rozumieją w końcu, że nie mogą bez siebie żyć i co jest najważniejsze w życiu. Wszystko oczywiście kończy się szczęśliwie.
