Nawet teraz, gdy miasto ogarnia zmrok
Moje wspomnienia lśnią
To prawda, od tamtego czasu kiedykolwiek
Widzę człowieka, który przypomina ciebie, moje serce drży
Nieważne, jak często się zakochuję
Zawsze coś nie wychodzi
To nie twoja wina, tak mi przykro
To wina deszczu, który zaczął padać
Przeżyłam już tyle miłości, ile jest gwiazd na niebie
Ale miłość do ciebie jeszcze nie wygasła
Twoje niewinne spojrzenia na mnie
Twój uśmiech, kolor brązowego kakao
Wiem, ty, taki delikatny
Nie ma nikogo, kto mógłby zająć twoje miejsce w moim sercu
Włócząc się po krańcach nieba
Jak chmury, moje serce tak strasznie cierpi
To nie twoja wina, tak mi przykro
Z biegiem czasu zapomnisz o mnie
Ale proszę, zaklinam cię, w moich marzeniach
Bądź zawsze tuż przy mnie
|