Nadszedł dzień 30 czerwca - urodziny Usagi i Chibiusy. Sailor Moon oczywiście korzysta z okazji, by trochę podrwić ze swojej córeczki (przecież ona ma 900 lat!). Momo daje Chibiusie album o gwiazdach i gwiazdozbiorach. Chibi-moon jednak czeka na prezent od swojego Mamorcia, który ofiarowuje jej zegarek z Sailor Moon. Mówi, że kupił go od starszej kobiety, która sprzedawała je na ulicy. Usagi jest wściekła, że jej ukochany nic jej nie kupił. Miłość czasami boli... Momo odkrywa, że do zegarka można włożyć zdjęcie ukochanej osoby.
Nazajutrz w szkole Chibiusa pragnie pochwalić się nowym zegarkiem, ale rozczarowuje się, kiedy okazuje się, że prawie każda dziewczynka go ma. W drodze do domu dziewczynki rozmawiają o zdjęciach, które włożyły do swoich zegarków. Chibiusa przypadkowo wpada na Harukę i Michiru, z którymi zaczyna rozmawiać o święcie Tanabaty. Konwersacji przysłuchuje się staruszka sprzedająca zegarki, która opowiada o legendzie Tanabaty. O dziewczynie-prząśniczce i chłopaku-pasterzu, którzy ośmielili się wyjść za siebie. Rozwścieczeni bogowie ukarali ich - teraz mogą się spotykać tylko raz do roku, 7 lipca. Dziewczynki rozpoczynają dyskusję na temat związków na odległość oraz innych pierdół związanych z miłością. Haruka zauważa, że staruszka tajemniczo znika.
W domu Chibiusa pragnie dowiedzieć się czego więcej o legendzie Tanabaty. Ami zaczyna wykład o gwiazdach - prząśniczka z legendy to tak naprawdę gwiazda Wega. Wraz z położonymi na północny wschód od niej gwiazdami-Dzeta i Epsilon- tworzą gwiazdozbiór 'Trzy prząśniczki'. Natomiast pasterz to gwiazda Altair, a obie gwiazdy dzieli 16 lat świetlnych.
W nocy zegarek Chibiusy zaczyna świecić, a sama dziewczynka zahipnotyzowana próbuje wyjść z domu, mamrocząc 'Zbiórka w parku Ichinonashi
'. Przed ucieczką ratuje ją Diana, która gryzie Chibiusę w ramię (brutalne przebudzenie!). W każdym razie dziewczynka się budzi, a Diana prosi, aby poszła do wspomnianego parku. Tak też się staje.
Skradając się, Chibiusa widzi w parku staruszkę otoczona przed dwie kobiety i zgromadzone dziewczyny. Stara wiedźma (chyba tak ją teraz będę nazywać) apeluje, aby pozbyć się wszystkich mężczyzn, nadchodzi era kobiet i inne psychiczne wezwania w typie 'Partii Kobiet'. Chibiusa przemienia się w Chibi Moon i tłumaczy dziewczynom, że bez mężczyzn nie będzie potomków, a świat przestanie istnieć. Brutalnie przerywa jej Sailor Moon (?), a dziewczynki przestają jej słuchać. W końcu Sailor Moon jest nieomylna. Ale Chibi Moon zauważa pewną niedoskonałość w ciele Usagi. Skąd ona ma takie grube nogi? Prawda wychodzi na jaw. Okazuje się, że to wcielenie legendarnej prząśniczki. Zaczyna lamentować nad swoim losem - nie może się zobaczyć ze swoim mężem, życie upływa jej na jedzeniu lodów (stąd pewnie jej grube nogi) i oglądaniu TV. Wtedy do akcji wkraczają dwie poddane staruszki, które tłumaczą prząśniczce, że mężczyźni są do niczego. W tym momencie Diana rozpoznaje w dwóch dziewczynach gwiazdy Dzeta i Epsilon. Wtedy Chibiusa atakuje obydwie dziewczyny, które obracają się w pył. Wszystkie dziewczynki przestają być zahipnotyzowane, a do prząśniczki dołącza legendarny pasterz. I tu zaczyna się scena jak z telenoweli. Zazdrosna żona chce wiedzieć, co mężuś robił przez cały czas. Konwersacja kończy się połączeniem dłoni kobiety z twarzą pasterza.
Chibiusa wreszcie zasypia w swoim domu. A rano dziewczynka żąda od Mamoru nowego prezentu - najlepiej złotego wisiorka i to o wiele droższego od tego, który ma Usagi.
[by Nomi-chan] |