Po porwaniu Chibiusy czarodziejki próbowały jeszcze wyciągnąć dziewczynkę z lustra, ale to wkrótce znikło. Zdecydowały się więc na jedyne możliwe wyjście - przeszukiwanie cyrku.
Tymczasem sama Chibiusa trafia do wymiaru, w którym przebywa Nehelenia oraz ciało Heliosa. Na początku dziewczynka chce uwolnić swojego ukochanego, ale wtedy za jej plecami pojawia się królowa Ciemności. Między obiema paniami nawiązuje się rozmowa dotycząca początków Neheleni jako królowej zła i sięgająca jeszcze czasów świetności Srebrnego Milenium. Dowiadujemy się, że podczas gdy królowa Serenity władała swoim pięknym i bogatym królestwem na księżycu, w jego cieniu znajdowała się niewielka i chłodna asteroida, na której rządziła właśnie Nehelenia. Jak to z reguły bywa kobieta ta miała ambicje, by strącić Serenity z jej tronu i samemu rządzić Srebrnym Milenium, jednak musiała czekać na właściwą chwilę. Pewnego dnia dowiedziała się o ukrywanym na Ziemi złotym krysztale i wybrała się do mającego nad nim pieczę kapłana, by go odebrać. Tam jednak zakochała się w młodym chłopaku, ale jej złe serce uniemożliwiło skorzystanie z potęgi kryształu. Potem jeszcze mamy historię zapieczętowania Neheleni, a w końcu dochodzimy do ostatniego zaćmienia słońca, kiedy to zdołała uwolnić swoje mroczne sługi. Tak dochodzimy do jej zemsty za wszystkie krzywdy, a pierwszą ofiarą ma być... Chibiusa.
W innym miejscu Amazoński Kwartet wyraźnie nudzi się. Narzeka, że mimo jego wkładu w złapanie pegaza, nie pozwalają im nawet na jedną przejażdżkę na pięknym rumaku... Dziewczyny jednak czują respekt przed Nehelenią i nie chcą się jej otwarcie przeciwstawiać. Wtedy też Vesves zaczyna kombinować ze swymi mocami i uzyskuje wgląd do wymiaru Nehelenii, gdzie widzą uwięzioną Chibiusę. Potem wpadają na pomysł, by prawdziwą dziewczynkę (akurat nieprzytomną) podmienić na kukłę. Od słów do czynów... A Nehelenia (idiotka : ) nic nie zauważa:).
Tymczasem reszta czarodziejek błąka się w czymś w rodzaju gabinetu luster. W pewnym momencie obserwująca wszystko z ukrycia Cyrkonia rozdziela je przy użyciu swojej magii. Dzięki odbiciom w lustrach stara się manipulować dziewczynami podsuwając im fałszywe obrazy i starając się zmusić do porzucenia roli wojowniczek. Jednak w przypadku Usagi nieco przedobrzyła i dziewczyna domyśla się podstępu. Wraz z jej odkryciem prawdy spod uroku wyrywa się także reszta dziewczyn. Używają swoich ataków do rozbicia luster i w ten sposób stają twarzą w twarz z Cyrkonią, póki co jednak ukrytą za lustrem.
W tym samym czasie wracamy z powrotem do pokoju Kwartetu. Po wyciągnięciu pegaza z łap Neheleni próbują go ujeżdżać, ale koń robi im dowcip swoją niematerialnością :, przy okazji nie zważając kompletnie na prośby i groźby... W końcu zirytowana Pallapalla wyczarowuje na głowie pegaza uprząż. Wtedy do głów dziewczyn przychodzi genialny pomysł, by wziąć złoty kryształ dla siebie. Kiedy jednak zaczynaj się do niego dobierać, pegaz postanawia popełnić raczej samobójstwo, niż oddać im kryształ i wyczarowuje wokół siebie płomienie. Wówczas Chibiusa odzyskuje przytomność, a widząc, co się dzieje, rzuca się przez płomienie, by uratować ukochanego. Wzbudza tym niekłamany podziw reszty dziewcząt oraz obserwujących to wszystko przez lustro czarodziejek. W końcu udaje się Chibiusie zerwać uprząż. Jednak Amazońskiemu Kwartetowi nie dane jest to wykorzystać, gdyż wyjątkowo wściekła takim zachowaniem Cyrkonia więzi je poprzez zwierciadła w innym wymiarze. Sama Chibiusa ponownie zostaje złapana, a jej lustro marzeń wyciągnięte w celu złapania pegaza. Na tym kończy się też widok drużyny czarodziejek. Sam kwartet natomiast zaczynają dręczyć wyrzuty sumienia...
[by Diablo] |